O Szkole
Wydarzenia i Informacje
Bez kuchni ani rusz
Fryzjerstwo - Szkolenia
Fryzjerstwo na wesoło
Informacje o Przetargach
Koło krwiodawstwa
Praktyki zagraniczne
Świat Sportu
Szkolne Koło CARITAS
Szkolne koło PTTK
Technik Informatyk
Wiadomości z biblioteki
Z życia szkoły
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Nawigacja
Artykuły » Bez kuchni ani rusz » Boże Narodzenie
Boże Narodzenie

BOŻE NARODZENIE
Jedne z najpiękniejszy świąt w roku są coraz bliżej. Narodziny Chrystusa, to niewątpliwie bardzo wesołe święty, które napełnia radością serca wszystkich ludzi. Wszędzie jest wesoło, świątecznie, a śnieg, którego nie powinno zabraknąć dodaje atmosferze Bożego Narodzenia niepowtarzalnej atmosfery. Przy tej okazji, warto przypomnieć sobie kilka z tak wielu różnorodnych tradycji. 

DZIELENIE SIE OPLATKIEM
Najważniejszym i najbardziej wzruszającym momentem jest i jest dzielenie się poświęconym opłatkiem. Staropolskie opłatki były różnokolorowe i bardzo ozdobne. Dziś są białe, widnieją na nich najczęściej scenki kojarzone w Bożym Narodzeniem jak Święta Rodzina w stajence przyjmująca trzech króli. Opłatki, jakie my dziś znamy pierwsi zaczęli wypiekać zakonnicy z klasztoru benedyktyńskiego we Francji. Stamtąd zwyczaj ten rozpowszechnił się na całą Europę i wraz z chrześcijaństwem przybył także do Polski. Opłatek używany był jednak wyłącznie do Mszy św. i do konsekracji komunikantów dla wiernych. Dopiero od XV wieku stał się bardziej popularny, kiedy nastąpił jego masowy wypiek. Był przekąską do wina, środkiem do pieczętowania listów, smarowany miodem był przysmakiem dzieci. Pięknym staropolskim zwyczajem jest zapraszanie na Wigilie ludzi samotnych - tak aby w ten wieczór nikt nie był opuszczony i smutny.

JASEŁKA
Pierwsze jasełka urządził dawno temu, w roku 1223, wielki miłośnik Dzieciątka Jezus - św. Franciszek z Asyżu w skalnej grocie w Greccio. Ojcowie i bracia z Zakonu zwyczaj ten ponieśli na cały świat, w tym także do Polski, gdzie już pod koniec XIII wieku pojawiły się figury przedstawiające całą scenę Bożego Nnarodzenia. Nadszedł jednak czas, gdy ludziom znudzło się coroczne oglądanie drewnianych czy kamiennych figur. Pomysłowi bracia zakonni zaczęli więc wystawiać najpierw ruchome figury, później zaś kukiełkowe i właśnie takie widowiska zaczęły gromadzić wielkie tłumy ludzi. Niestety reakcja ludzi na te przedstawienia nie była godna miejsca w jakim je wystawiano - kościoła i dlatego jasełka z nich usunięto. Zaczęto je wystawiać w różnych miejscach (większych domach, placach, ulicach). Jasełka zawsze rozpoczynają się sceną zbudzenia pasterzy przez aniołów. Zawsze jest też w nich scena na dworze okrutnego króla Heroda, jest śmierć krążąca wokół jego tronu, która kosą ścina mu głowę, jest niesforny diabeł namawiający go do zabicia dzieci w Betlejem. Jest oczywiście Święta Rodzina przy żłóbku małego Jezusa, są pasterze i Trzej Królowie przychodzący z darami. Nazwa - jasełka pochodzi od słowa "jasła", czyli żłób bydlęcy w stajni. Od tego "żłobu" powstał żłóbek, a od "jasła" - jasełka, w których głównym elementem jest żłóbek z małym Dzieciątkiem. Były okresy w naszej historii, gdy zabraniano wystawiania jasełek, tak było w zaborze pruskim i rosyjskim w czasie niewoli narodowej, tak było w okresie ostatniej wojny, tak było i w czasach stalinizmu.

CHOINKA
Na wigilie Bożego Narodzenia niemal każda polska rodzina umieszcza w swoim mieszkaniu i dekoruje choinkę. Jest to jedna z najmłodszych tradycji wigilijnych. Poczałkowo, w tym również na ziemiach polskich, popularna była "jodlka", czyli wierzchołek sosny, jodły lub świerku zawieszony u pułapu. Drzewko to miało chronić dom i jego mieszkańców od złych mocy. Choinka w obecnej formie przyjęła się w Polsce dopiero w XVIII w. i zwyczaj ten przeniósł sie z Niemiec.

PREZENTY
Wigilijny zwyczaj obdarowywania się prezentami początek swój bierze jeszcze z rzymskich Saturnaliów. W późniejszych wiekach przez Kościół został nazwany Gwiazdka, gdyż prezenty wręczano, gdy na niebie zauważono pierwsza gwiazdę. Owa gwiazdę utożsamiano z Gwiazda Betlejemska. Ponieważ ta częścią wieczoru wigilijnego najbardziej zainteresowane były dzieci, nic zatem dziwnego, ze to one z niecierpliwością wypatrywały pierwszej gwiazdki na niebie. (powrót do góry)

ŚW. MIKOŁAJ
Uwielbiają go wszyscy - dorośli i dzieci, bogaci i biedni, mieszkańcy dużych miast i małych miasteczek. Święty Mikołaj odwiedza nas 6 grudnia lub w wieczór wigilijny. Wieść głosi, iż urodził się na przełomie wieków III i IV w Turcji. Krąży o nim wiele legend. Niegdyś był patronem żeglarzy i wędrownych kupców (urodził się w rodzinie bogatych kupców). Chronił ich od niebezpieczeństw podróży i zapewniał powodzenie w handlu. Patronował też wielkim przedświątecznym jarmarkom. Urodzeni 6 grudnia chłopcy dostawali imię - Mikołaj. Niektóre miasta uczyniły go swoim patronem: Nowy Jork, Amsterdam. Za opiekuna obrali go również uczeni, pasterze, bankierzy, a nawet więźniowie. W Polsce czekamy na niego 6 grudnia oraz w wigilię Bożego Narodzenia. Ubrany jest w czerwony płaszcz, a na plecach dźwiga ogromny wór z prezentami. Jeszcze nie tak dawno do polskich dzieci przychodził w asyście anioła i diabła. Anioł rozdawał grzecznym maluchom słodycze, a niegrzecznym diabeł wręczał rózgi.

 

Potrawy
Boże Narodzenie, a zwłaszcza Wigilia nie mogłyby istnieć bez specjalnych potraw, które są robione najczęściej jedynie na tą okazje. Oto kilka z nich.

Pierniczki
Składniki

1/2 kg miodu
2 szklanki cukru
25 dag masła
0,5 kg mąki pszennej
0,5 kg mąki żytniej
3 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
1/2 łyżeczki soli
2-3 torebki przyprawy do piernika lub jedna duża
Przepis
Na kuchence należy podgrzać wolno miód, cukier i masło - musi być gorące, ale nie doprowadzamy do zagotowania się. Odstawiamy na kilka minut do ostygnięcia. Gdy będzie już letnie, dodajemy stopniowo (wyrabiając ciasto ręką i możemy zaangażować do pomocy kogoś z rodziny), mąkę, trzy płaskie łyżeczki sody rozpuszczonej w zimnym mleku, sól i przyprawy. Ciasto starannie wyrabiamy. Lepimy kulę i wkładamy najlepiej do kamionkowego garnka. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce, by dojrzewało przez 3-4 tygodnie. Dojrzałe ciasto dzielimy na 2-3 części. Każdą porcję należy rozwałkować, włożyć do natłuszczonych formek i piec około 10 minut w temp. 180°C. Pierniki trzeba upiec 4-5 dni wcześniej, bo zaraz po upieczeniu są twarde i trzeba czasu, by skruszały.
Palce lizać:)!
Karp Wigilijny
1,5 kg karpia, 2 jaja, 5 łyżek mąki, 6 łyżek drobno utartej bułki, 1 cytryna, 1/2 kostki masła lub margaryny, sól, biały pieprz Rybę oczyścić, podzielić na dzwonka, oprószyć solą i pieprzem, lekko skropić sokiem z cytryny i na 30 minut odstawić w chłodne miejsce. Panierować kolejno w mące, rozkłóconych jajkach i bułce tartej. Rozgrzać masło lub margarynę i smażyć rybę na średnim ogniu, aż się zrumieni. Przełożyć z patelni do rondla. Rybę można usmażyć wcześniej, przed podaniem położyć na każdym kawałku odrobinę masła i wstawić na 15 minut do nagrzanego piekarnika.

Wigilijna Zupa Grzybowa
0,5 kg warzyw mieszanych (marchew, pietruszka, seler, por),

trzy cebule,
4-5 dag suszonych grzybów,
półtorej łyżki masła,
sól,
pieprz,
cztery łyżki posiekanej zielonej pietruszki,
Grzyby umyć, zalać zimną przegotowaną wodą i pozostawić na kilka godzin, ugotować w tej samej wodzie, w której się moczyły. Warzywa obrać, opłukać, pokrajać na kawałki i lekko poddusić z dodatkiem polowy łyżki masła. Cebulę dodać do duszących się warzyw. Podduszone warzywa zalać litrem wrzącej wody, osolić, ugotować do miękkości. Grzyby odcedzić z wywaru i drobniutko posiekać. Wywar z warzyw przecedzić, połączyć z wywarem z grzybów, dodać grzybki i masło, przyprawić do smaku solą i pieprzem. Przygotowaną zupę można podawać na wigilię tak jak bulion - w filiżankach, z dodatkiem pasztecików z kapustą lub grzybami lub na talerzach z dodatkiem oddzielnie ugotowanych łazanek i posiekanej zielonej pietruszki. Zupę grzybową podawaną z łazankami można wzbogacić dodatkiem śmietany.

Dowcipy Bożonarodzeniowe
Jasio mówi do mamy: - Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę. - Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki. - Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.

Fąfarowie przygotowują się do wieczerzy wigilijnej. W pewnej chwili Fąfarowa pyta męża: - Czy zabiłeś już karpia? - Tak, utopiłem go.

Kolega pyta Fąfarę: - Czy w tym roku kupiłeś coś pod choinkę? - Owszem, udało mi się kupić stojak.

Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi: - Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent. - Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować. - Wiem, ale mama mi kazała.

Przyjaciel pyta Fąfarę: - Jak minęły święta? - Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne potrwy. - Jakie? - Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycel po wiedeńsku z kapustą włoską.


Podziel się z innymi:
Facebook - Lubię To:


Wtorek, 26 Września 2017
imieniny: Justyna, Łucja, Cyprian

Program Mobilność edukacyjna Program Erasmus Plus
Poprzednia galeria
2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008
Tablica ogłoszeń
Ostatnio
2,727,358 unikalne wizyty

od 2007, M.Juszczak, A.Wyskwar
Si-fusion. Vse pravice pridržane. Powered by PHP-fusion. Designed by Si-Fusion.